Sprzedaż na terenie całej Polski
Ekspozycje otwarte 24/7 + dostawa w każde miejsce w Polsce

Poradnik sezonowy

Jak przygotować kostkę brukową i płyty do zimy?

Sześć rzeczy, które warto zrobić przed pierwszymi mrozami i w trakcie zimy, żeby wiosną nie naprawiać podjazdu, tarasu ani ścieżek.

autor: gk

Zima jest dla nawierzchni zewnętrznych najtrudniejszym okresem w roku. Nie dlatego, że beton nie znosi mrozu, bo dobrej jakości kostka brukowa i płyty betonowe są na mróz przygotowane. Kłopot sprawia woda, która dostaje się pod nawierzchnię, zamarza i zwiększa swoją objętość. Do tego dochodzą sól, ostre narzędzia do skuwania lodu i śnieg zalegający tygodniami.

Dobra wiadomość jest taka, że większości zimowych uszkodzeń da się uniknąć. Wystarczy jedno popołudnie pracy przed mrozami i kilka zasad, których trzymamy się do wiosny. Poniżej opisujemy je w kolejności, w jakiej warto się nimi zająć.

Zimowa lista kontrolna w skrócie

Spoiny

pełne do min. 1 cm od góry

Liście

usunięte z całej nawierzchni

Piasek

kwarcowy zamiast 0-2 mm

Sól

ekologiczna, nie kuchenna

Lód

bez szpadla i siekiery

Śnieg

usuwany na bieżąco

1Sprawdź, czy spoiny są wypełnione piaskiem

Zaczynamy od spoin. Szczeliny między kostkami lub płytami betonowymi powinny być wypełnione piaskiem do poziomu nie niższego niż około 1 cm poniżej górnej krawędzi elementów. Najprościej sprawdzić to linijką albo kartą wsuniętą pionowo w spoinę, w kilku miejscach na całej powierzchni.

Piasek w spoinach pełni dwie funkcje. Po pierwsze klinuje elementy między sobą, dzięki czemu nawierzchnia pracuje jako całość, a nie jako zbiór luźnych kostek. Po drugie ogranicza ilość wody, która przedostaje się pod kostkę i płyty. A to właśnie ta woda odpowiada za większość zimowych problemów.

Skąd bierze się podnoszenie nawierzchni?

Woda, która przez puste spoiny dostała się do podsypki i podbudowy, przy mrozie zamarza i zwiększa objętość o około 9 procent. Lód wypycha kostkę do góry. Im mniej wody pod nawierzchnią, tym mniejsze podniesienie, dlatego pełne spoiny to najtańsza ochrona przed zimą.

Szczególnie dokładnie sprawdzamy miejsca, w których nawet kilka milimetrów różnicy robi szkodę:

  • tor jezdny i strefę pod bramą przesuwną lub skrzydłową, gdzie podniesiona kostka może zablokować bramę albo porysować skrzydło,
  • okolice furtki i drzwi wejściowych,
  • próg bramy garażowej, zwłaszcza segmentowej, która przy podniesionej nawierzchni przestaje się domykać,
  • styki z odwodnieniem liniowym, studzienkami i obrzeżami.

Piasek wsypujemy na suchą nawierzchnię i wmiatamy miotłą w kilku kierunkach. Suchy piasek wchodzi głęboko, mokry zatrzymuje się w górnej części spoiny i po pierwszym deszczu trzeba zaczynać od nowa. Jeżeli zastanawiasz się nad materiałem do spoin na kolejne sezony, różnice opisaliśmy w poradniku o fugach do kostki brukowej i na taras.

2Usuń liście i wszystko, co ma przeleżeć na kostce kilka miesięcy

Liście, igliwie, opadłe owoce czy orzechy zostawione na nawierzchni na całą zimę gniją w wilgoci i oddają barwniki do betonu. Wiosną zostają po nich brązowe i szare plamy, które schodzą bardzo niechętnie. To samo dotyczy donic, palet, desek czy wycieraczek, pod którymi przez kilka miesięcy utrzymuje się wilgoć.

Przy okazji sprzątania warto zajrzeć do korytek odwodnienia liniowego i wpustów. Zatkany liśćmi odpływ oznacza, że woda z roztopów zostaje na nawierzchni zamiast z niej spływać. Jeśli masz wątpliwości, czy woda na Twoim podjeździe w ogóle ma dokąd odpłynąć, zajrzyj do artykułu o prawidłowych spadkach na kostce brukowej. Elementy odwodnienia znajdziesz w kategorii korytka ściekowe.

Resztki organiczne w spoinach to też idealne podłoże dla mchu i chwastów, więc jesienne sprzątanie procentuje także latem. Więcej o regularnej pielęgnacji piszemy w tekście jak czyścić i pielęgnować kostkę brukową.

3Kostka ułożona jesienią: nie zostawiaj na niej zwykłego piasku

Ten punkt dotyczy wszystkich, u których brukarze skończyli prace tuż przed zimą. Na budowach do zasypywania spoin bardzo często używa się zwykłego piasku sortowanego 0-2 mm, a jego nadmiar zostaje na nawierzchni "żeby się dosypał". Na kilka letnich tygodni to nie problem. Na całą zimę już tak.

Zwykły piasek zawiera drobne frakcje pylaste, gliniaste i organiczne. Mokry, zalegający miesiącami na kostce, wnika w pory betonu i zostawia przebarwienia. Takie organiczne zabrudzenia są trudne do usunięcia, a na kostkach w jasnych kolorach widać je szczególnie wyraźnie.

Co robimy?

Zamiatamy zwykły piasek z powierzchni, a jeśli nawierzchnia ma przezimować z piaskiem na wierzchu, zasypujemy ją piaskiem kwarcowym (płukanym, suszonym). Jest czysty, nie brudzi betonu, może leżeć na kostce do wiosny i w tym czasie stopniowo dosypuje się w osiadające spoiny. Wiosną nadmiar po prostu zmiatamy.

Jesień to także nie jest dobry czas na fugowanie piaskiem polimerowym PST czy impregnację. Oba rozwiązania wymagają dodatniej temperatury i kilku suchych dni, o które w listopadzie trudno. Lepiej zostawić je na wiosnę, a szczegóły znajdziesz w naszym poradniku o impregnacji kostki i płyt tarasowych.

4Nie używaj soli kuchennej do usuwania lodu

Kostka brukowa i płyty betonowe od renomowanych producentów są badane na odporność na zamrażanie w obecności soli, o czym piszemy szerzej w artykule czy kostka i płyty są odporne na mróz i sól. Badanie normowe ma jednak określoną liczbę cykli i odbywa się w laboratorium. Na podjeździe sól kuchenna sypana co kilka dni przez całą zimę wnika z wodą w pory betonu, a każde kolejne zamarzanie i rozmarzanie osłabia wierzchnią warstwę. Efekt to łuszczenie się powierzchni, najczęściej widoczne na nawierzchniach w pierwszym sezonie po ułożeniu.

Sól kuchenna to też problem dla otoczenia: niszczy trawnik i rośliny przy obrzeżach, przyspiesza korozję bram i ogrodzeń, podrażnia łapy psów i kotów.

Zamiast niej stosujemy:

  • środki odladzające przeznaczone do nawierzchni betonowych, potocznie nazywane solą ekologiczną,
  • piasek w niewielkich ilościach, tylko tam, gdzie chodzimy i jeździmy.

Kolejność też ma znaczenie: najpierw odśnieżamy, dopiero potem posypujemy. Środek sypany na warstwę śniegu w większości się marnuje, a z rozpuszczonego śniegu robi się breja, która w nocy zamienia się w lód.

5Nie skuwaj lodu ostrymi narzędziami

Uderzanie szpadlem, siekierą czy łomem od góry w warstwę lodu faktycznie go usuwa, tylko że kawałkami i kosztem nawierzchni. Ostra krawędź narzędzia po przebiciu lodu trafia w kostkę lub płytę i zostawia ukruszenia w warstwie wierzchniej. To właśnie w niej znajduje się barwnik i kruszywo dekoracyjne, więc odprysk odsłania szary beton pod spodem. Takiego śladu nie da się już usunąć ani zamaskować.

Bezpieczniej jest rozmiękczyć lód środkiem odladzającym, odczekać kilkanaście minut i zgarnąć go łopatą z tworzywa albo z gumową listwą. Jeśli używasz odśnieżarki lub pługu przy quadzie czy traktorku, ustaw płozy tak, żeby lemiesz nie szorował po nawierzchni. Na płytach wielkoformatowych i kostce bez fazy metalowa krawędź bardzo łatwo zahacza o elementy.

6Usuwaj śnieg na bieżąco

Śnieg zostawiony na nawierzchni na kilka tygodni nie jest neutralny. Podczas odwilży topnieje nierównomiernie: najpierw przy ścianach budynku i w nasłonecznionych miejscach, a zmrożone pryzmy dalej blokują spadki. Woda z roztopów nie ma dokąd spłynąć, tworzą się kałuże, a stojąca woda ma dużo większe szanse przedostać się przez spoiny pod kostkę i płyty. Gdy w nocy znów chwyci mróz, wraca problem z punktu 1, tylko w dużo większej skali.

Kilka praktycznych zasad:

  • odśnieżamy po każdym większym opadzie, zanim śnieg zostanie ubity kołami i butami,
  • nie składamy pryzm przy bramie, furtce, elewacji ani na odwodnieniu liniowym i studzienkach,
  • śnieg odrzucamy na trawnik, w miejsce, z którego woda podczas odwilży odpłynie od nawierzchni, a nie w jej stronę.

Co zrobić teraz, a o czym pamiętać do wiosny

Przed mrozami

  • uzupełnij piasek w spoinach do min. 1 cm od góry
  • zamieć liście i zabierz z nawierzchni donice, palety, maty
  • udrożnij odwodnienie liniowe i wpusty
  • na świeżej kostce zamień zwykły piasek na kwarcowy
  • przygotuj sól ekologiczną i łopatę z tworzywa

W trakcie zimy

  • odśnieżaj na bieżąco, pryzmy odkładaj na trawnik
  • najpierw odśnieżaj, potem posypuj
  • zamiast soli kuchennej stosuj sól ekologiczną lub odrobinę piasku
  • lód rozmiękczaj, nie skuwaj
  • pilnuj strefy pod bramą i furtką

Wiosną warto jeszcze raz przejść się po nawierzchni: zamieść piasek kwarcowy, sprawdzić spoiny i zobaczyć, czy w okolicy bramy nic nie zostało podniesione. Niewielkie podniesienia zwykle opadają po rozmarznięciu gruntu. Jeżeli różnice poziomów się utrzymują albo co roku wracają w tym samym miejscu, przyczyny szukamy w odwodnieniu i w podbudowie. Jak powinna wyglądać, pokazujemy w artykule o prawidłowej podbudowie pod kostkę brukową, a o tym, kiedy odkształcenie jest jeszcze w normie, piszemy w tekście czy można zareklamować zapadnięcie kostki.

Pilnuj tych kilku rzeczy, a nawierzchnia odwdzięczy się latami bezproblemowego użytkowania.

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego kostka brukowa podnosi się zimą?

Kostka sama w sobie nie pracuje pod wpływem mrozu. Podnosi ją woda, która przez spoiny dostała się do podsypki i podbudowy, a następnie zamarzła. Zamarzając, woda zwiększa objętość o około 9 procent i wypycha nawierzchnię do góry. Im więcej wody pod kostką, tym większe podniesienie, dlatego tak ważne są szczelnie wypełnione spoiny i odśnieżanie na bieżąco.

Jaki piasek zostawić na kostce na zimę?

Jeżeli na nawierzchni ma zostać piasek, powinien to być czysty piasek kwarcowy (płukany i suszony). Może leżeć na kostce do wiosny i w tym czasie dosypuje się w spoiny. Nie zostawiamy na zimę zwykłego piasku sortowanego 0-2 mm, bo zawiera drobne frakcje gliniaste i organiczne, które przy wilgoci trwale przebarwiają beton.

Czy można sypać sól kuchenną na kostkę brukową?

Nie polecamy. Kostka i płyty od renomowanych producentów są badane na odporność na zamrażanie z solą, ale sól kuchenna sypana regularnie przez całą zimę przyspiesza łuszczenie wierzchniej warstwy, szczególnie w pierwszym sezonie po ułożeniu. Szkodzi też trawnikowi, roślinom i metalowym elementom bram. Lepiej stosować środki odladzające przeznaczone do nawierzchni betonowych (tzw. sól ekologiczną) albo niewielką ilość piasku.

Czym usuwać lód z kostki brukowej i płyt?

Lód najpierw rozmiękczamy środkiem odladzającym, a potem zgarniamy łopatą z tworzywa lub z gumową listwą. Nie kujemy lodu szpadlem, siekierą ani skrobakiem z ostrą metalową krawędzią. Lód faktycznie odpada, ale na nawierzchni zostają ukruszenia i odpryski, których nie da się później usunąć.

Czy w listopadzie można jeszcze impregnować kostkę albo fugować ją piaskiem polimerowym?

Zwykle nie jest to dobry moment. Zarówno impregnaty, jak i piaski polimerowe wymagają dodatniej temperatury i suchej nawierzchni przez dłuższy czas, a producenci podają te warunki w kartach technicznych. Jesienią trudno o takie okno pogodowe, dlatego na zimę bezpieczniej zostawić piasek kwarcowy, a impregnację i fugę polimerową wykonać wiosną.

Czy kostka, która podniosła się zimą, wróci na swoje miejsce?

W większości przypadków nawierzchnia w dużej części opada po rozmarznięciu gruntu. Jeżeli wiosną różnice poziomów się utrzymują albo powtarzają co roku w tym samym miejscu, warto sprawdzić odwodnienie i podbudowę, bo zwykle tam leży przyczyna.

Masz pytanie o swoją nawierzchnię?

Napisz lub zadzwoń, doradzimy konkretnie. Odpowiedzi na inne pytania znajdziesz w naszym dziale Q&A o kostce brukowej i tarasach.

Skontaktuj się z nami